Seven horses seem to be on the mark.

Opublikowany w Anansi, Gaiman, cytat, fotografia, życie by lubczanski w dniu październik 30th, 2007

Jak niemal wszystko, i ta historia zaczyna się od pieśni.

Czasem bywa tak, że … że wszelkie systemy moralne upadają. Macie swoje ideologie, a załamują się one w praktyce. Wypada tylko zaśmiać się pod nosem i wyrzucić idee przez okno do basenu.

Zima. Nie czuje jej. Powinien pojawić sie smak żelaznej sztaby w powietrzu. Nie czuję żelaznej sztaby. Nic nie czuję powietrzu. Naprawdę.

Ptaki nie śpiewają rano. Świat ze śpiewającymi ptakami to normalny świat. Rozsądny świat.

Szarości, proszę przodem.

Oczywiście wszystkie historie są o Anansim. Nawet ta.