Archiwum dla lipiec 2009
It’s like your opinion man, you know.
Oh, wiesz jak to jest. Całe te pogadanki, jak coś byś zrobił i w ogóle, że tego nie można, czy coś, są takie przewidywalne. “Nie, nie zrobiłbym tak”, albo “Całkowicie to rozumiem” to muzyka dla twoich uszu. Ale jak przychodzi co do czego, jest zupełnie inaczej. I dupa.






“Będziesz patrzył na świat przez pryzmat tych doświadczeń.”
OOO tak, już patrze. I jak zwykle mi się nie podoba.
Chciałem napisać, że
- wcisnąłem “opublikuj”, zanim napisałem jakiekolwiek słowo.
- urzędnicza hydra powoduje u mnie wymioty i rozgoryczenie. Tak, to dobre słowo.
- lubię jeździć podczas burzy.

(właśnie cofnąłem sobie stronę, ale wpis ocalał. O dzięki Ci, Firefoxie!

