Archiwum dla czerwiec 2009
Na siedmiu wzgórzach.

















Kiedy obudziłem się spocony na hotelowym łóżku oświetlonym księżycem w Stambule, wszystko się zmieniło.
Jeszcze bez zdjęć.
Wiadomo, że wicher silne drzewa głaszcze, hej. W Japonii mówi się, że trawa pochyla się przy wietrze, potężne drzewa łamane są przez swój upór. I bądź tu mądry.
W końcu dorwałem Freuda:
Nie można cały czas czytać Zaratustry, bo zaprawdę tancerz to zła, co w świetle księżyca na skraju dachu się pojawia.
Przeczytałem na razie wstęp do snów, jedyny wniosek to : śni ci się to, whatever helps you sleep at night, bitch jak powiedziałby Stewie Griffin.
Zdjęcia pod koniec następnego tygodnia, mam nadzieję.
EDIT:
http://fotomedaliki.pl/ <—- wpadnijcie.