Archiwum dla marzec 8th, 2009
One, a morning of awkwardness is better than a night of loneliness.
Ouch. Z racji, że moja głowa eksplodowała, a żołądek odmówił przyjęcia śniadania, nie wiem co gorsze, a co lepsze. W tym momencie nie wiem nic, oprócz tego, że znalazłem pół paczki fajek. Ou jea. Ale i tak głowa mi pęka.
Hank: I’m disgusted with my life and myself, but I’m not unhappy about that.