Archiwum dla styczeń 5th, 2009
O wychodku pośrodku lasu.
Jak ja lubię czytać e-maile.
To nie jest takie ot tak czytanie, pożeranie literek w pospiechu, jak słabego filmu czy zdjęć. Wymaga przygotowania, jak dobra kawa.
Czytam powoli, bez przeskakiwania do przodu, jak mam w zwyczaju, pielęgnując każdą literę. O tak.
Bo to ciekawa sprawa, gdy ludzie piszą do ciebie po chwili zastanowienia. Powiedzą to, o co im naprawdę chodzi, może napiszą coś, czego nie chcieli powiedzieć. Albo wyjaśnisz pewną sprawę, która gryzie cię już dłuższy czas?
Ale… może prawdziwy sens trzeba odkryć na pustkowiu, wśród śniegów, przy piecu z pieczonymi jabłkami? Albo tytułowym wychodku ? (mnie pomogło)
Martwisz się o nią, tak myślę. I pewnie czegoś żałujesz, to Ci w duszy gra