Archiwum dla grudzień 17th, 2008

Tears In Rain

z 3 komentarzami

A co! Napisze sobie.
Dlaczego zadajecie pytania na które tak naprawdę nie oczekujecie odpowiedzi? Znacie ją doskonale, a i tak zapychacie czas, nie odkrywając nic nowego.
Dlaczego siedzimy cicho, skoro wiemy co tak naprawdę się dzieje? Tak, właśnie ty, persono przewijająca się w innych dziełach. W każdym z osobna. Codziennie.
Ciekawą rzeczą jest, że zdajemy sobie sprawę z utraty dopiero po fakcie. Myjesz zęby, bo tak trzeba, ale jak pewnego dnia ktoś podpierdala ci szczoteczkę, zauważasz niesmak.
Ludzie, czemu wy nie przeklinacie? Jesteście sterylni niczym igła, unikacie wszystkiego. Prawie syntetyczni. Sztuczni. Udawani, a mimo to udajecie żyjących pełnią życia.
A mimo to szukacie. Szukamy. Szukam. Podkradzionych skarpetek, dużych piersi, ciepła, znów dużych piersi (mimo, że są te same co wcześniej, znów okazały się błędem), znów ciepła… a teraz?
Teraz wydaje się, że jestem w martwym punkcie. Czekam na zaskoczenie. Zastrzyk. Wskazówkę. Chociaż nie, mam już dość błądzenia.

Nie musisz tego rozumieć. Raz na jakiś czas przydaje się taka notatka. Może zauważysz punkty wspólne. Może zidentyfikujesz się. Ale czy to teraz ważne?

Written by lubczanski

grudzień 17, 2008 at 10:47 pm

Napisane w Blogroll