Archiwum dla grudzień 10th, 2008
I know what you feel about things, it’s not my buisiness what you feel about other things and I don’t give a damn how do you feel about some other things.
Serdeczne pozdrowienia dla OLI KOBZDEJ*, którą trzeba było odprowadzić akurat wtedy, kiedy grali “Cantaloupe Island”.
Dzięki.
Łapie się na tym, że chciałbym powrzucać tutaj nowe foty. Ale z tym gorzej, bo mimo, że aparat mam często przy sobie, to jestem pieprzonym mistrzem kadrowania z czteroma i pół drinkami na koszuli, więc efekty są mizerne:

Tak, mnie się podoba:D
*”weź mnie pozdrów na swoim lubczanskidotwordpressssssdotkomm”
EDIT: Ola napisała:” mialo wygladac ‘olu jestes super fajna”
no to napisałem.
EDIT 2: Olka Kobzdej 23:08:27
i bardzo cie lubie
Olka Kobzdej 23:08:33
i wogole
Olka Kobzdej 23:08:33
;d
Olka Kobzdej 23:08:34
to dakszy ciag
Olka Kobzdej 23:08:37
tego co mialo tam byc