Archiwum dla grudzień 3rd, 2008
171
[Tak naprawdę było tu kilkanaście linijek różnych rozważań. Gdy przeczytałem te głupoty ponownie, usunąłem je jednym klawiszem. Straciliście rozmyślania o grafomanii, fajnych tyłkach, zależnościach i rozpatrywaniu starych spraw przez pryzmat nowych horyzontów. Było też o nowych doświadczeniach i maślanych oczach]
Dla innych ślepym zaułkiem.

I giną w narastającym szumie wiatru. . .
Tyler Durden: Something on your mind, dear?