Neverending Story.

z 5 komentarzami

Domyślam się że rozkochałeś się w Bieszczadach?

Niekończąca się historia.

Dużo Starego Dobrego Małżeństwa, bigosu i jogurtów Twist.

Poznaliśmy byłego wokalistę Dżemu, znajomego Pezeta, Chucka Norrisa i Michała – niejadka (to słowo nabrało dla mnie naprawdę nowego znaczenia), który miał pół meksyku w plecaku.

A góry? Góry zmieniają człowieka. Nie musisz już palić fajek, bo są naprawdę niedobre. Piwko do obiadu jest jak kompot. Leżenie w trawie relaksuje. Gorąca woda to luksus. A pokemony to naprawdę wspaniała gra.

Jedźcie gdziekolwiek od rozklekotanych tramwajów, frytek i ludzi dyskutujących o jazzie, bo tego wypada sluchać, najlepiej siedząc w modnym lokalu i popijając brandy bo piwo* jest dla plebsu.

Potem wróćcie. Macie nowe spojrzenie na cały świat.

*Poproście do piwa o plasterek cytryny.

Klimat :

Written by lubczanski

sierpień 16, 2008 @ 3:58 pm

Napisane w Blogroll

Odpowiedzi: 5

Subscribe to comments with RSS.

  1. lepiej bym tego nie opisał :*

    zapomniałeś o ‘lodach & expo’ :P

    k

    sierpień 16, 2008 at 4:04 pm

  2. pa pa ra ra :P

    k

    sierpień 16, 2008 at 4:06 pm

  3. zawsze chciałam Cię zobaczyć w rozciągniętej luzie , poza tym…dlatego kocham góry;)

    bala

    sierpień 16, 2008 at 5:04 pm

  4. zapomniales o tomaszu co wypil wiecej niz my wszyscy razem wzieci mamy palcow, pizdziakach z poznania, lodziarach i cichoidajnych romantyczkach :) no i pamietniku z podrozy : – )

    ale wybaczam

    jak w góry, to w bieszczady

    banan

    sierpień 16, 2008 at 8:12 pm

  5. w przyszłym roku jadę z wami :)

    B.

    sierpień 24, 2008 at 9:04 pm


Dodaj komentarz