All things to all men

z jednym komentarzem

Zawsze chciałem spróbować multiekspozycji. Takie nakładanie kilku obrazów na siebie. Najlepiej na kliszy.

I dzisiaj odebrałem klisze (wróć! slajdy. Zapłaciłem za wywołanie 30 złotych :| ), które dostałem gratis do Nikona. I oto co wyszło:

i tak na pierwszych 15 klatkach.

Szkoda gadać. Miejmy przynajmniej nadzieję, że poprzedni właściciel dobrze bawił się na plaży :|

A tutaj miejska historia. Pełna czipsów, dymu, filmów i nieprzespanych nocy.

I nic. Pustka. I długi pociąg.

Written by lubczanski

sierpień 1, 2008 @ 2:59 pm

Napisane w B&W, miasto, muzyka, obijanie się

Jedna odpowiedź

Subscribe to comments with RSS.

  1. miejska historia mnie po prostu rozjebała. niesamowite!

    dudek

    sierpień 7, 2008 at 6:35 pm


Dodaj komentarz