All things to all men
Zawsze chciałem spróbować multiekspozycji. Takie nakładanie kilku obrazów na siebie. Najlepiej na kliszy.
I dzisiaj odebrałem klisze (wróć! slajdy. Zapłaciłem za wywołanie 30 złotych :| ), które dostałem gratis do Nikona. I oto co wyszło:


i tak na pierwszych 15 klatkach.
Szkoda gadać. Miejmy przynajmniej nadzieję, że poprzedni właściciel dobrze bawił się na plaży :|
A tutaj miejska historia. Pełna czipsów, dymu, filmów i nieprzespanych nocy.


I nic. Pustka. I długi pociąg.
miejska historia mnie po prostu rozjebała. niesamowite!
dudek
sierpień 7, 2008 at 6:35 pm