Archiwum dla maj 31st, 2008
The forest will echo with laughter
Dobra.
Ostatnio rzadko aktualizuje, a to z powodu braku pomysłów. Trafiają mi się widoczki, które i owszem, strzelam i kolekcjonuje, jednak nie dają mi one zbyt dużej satysfakcji.

Jaram się Newtonem, który jak doszliśmy do wniosku “robił gołe dupy”, jednak było to coś głębszego, zajebistego i niedostępnego. Zresztą, nie miał on tych wszystkich iso 50000000, stabilizacji i matryc 30 megapikseli. Canon, klisza, 3 obiektywy stałki. I od groma pomysłów.

Dlatego wróciłem do Zenita, mojej starej miłości, zmieniłem na obiektyw 50mm i pstrykam. Bez światłomierza, cyfra trochę ułatwia mi sprawę, ale radość zobaczenia zdjęć, nawet poruszonych, na błonie, to jest to.

Ale cyfra też ma zalety. Na przykład pstrykanie takich głupotek, które są pierwszym spojrzeniem, gdy już się wstaje o 20. ( zasypiam ostatnio o 3, wstaje o 7, później zasypiam o 14 i tak w kółko )

No cóż, radość bycia amatorem : )
Do następnego.