Archiwum dla marzec 29th, 2008
You’re nearly a laugh,but you’re really a cry. (Three Different Ones)
O tym, że pogoda psuje plany, że obiektyw strasznie paruje w łazience, o tym, że dużo rzeczy jeszcze do znalezienia pozostało.



Dobra, mniejsza z tym.
Banan zarzucił skanami z kliszy, które kopią po jajach. Jestem tam na gościnnych występach :)
Kolejny hicior który wpadł w moje głośniki z rana. Dzięki za linka.