What’s the difference?
Jej, byłem zagoniony przez ten tydzień, a w dodatku photobucket odmawiał współpracy. Zresztą, i tak nie było co wrzucać.
Rozstrząsanie spraw na koniec roku nie jest dobrym pomysłem. To, co zostało powiedziane nie zostanie cofnięte, spieprzone sprawy zostaną spieprzonymi sprawami. Nie ma żadnej filozofii. Było, minęło.
Niestety tknąłem sprawy, których nie powinienem, przez co chodziłem dobity tekstami “co by było gdyby”. Tylko, że gdyby nigdy się nie pojawiło.

Czas leci dalej, a znaki pojawiają się same. Może z błędami, ale są.

szczęśliwa pszczoła? :D