Archiwum dla grudzień 28th, 2007
Gimme a ticket for an aeroplane.
Nie ma to jak święta. Miliardy ludzi w supermarketach, prezenty których nie potrzebujesz i wspaniały klimat świąt*. Po dwóch dniach złapałem sie za aparat i robiłem zdjęcia wszystkiego, byle tylko nie siedzieć w domu i słuchać kolęd wprost z grającego pudła.
* Odczuliście? Bo ja nie.





Dalej, Głowa znowu znalazł jakiś hit który chodzi za mną. Cholera.
Idę oglądać swoje ulubione na deviantarcie. Baj.