And another man named Bello moving around mysteriously.

z jednym komentarzem

Ziew.

Dziś wybraliśmy się kręcić film. To, co wyszło pod koniec niezbyt zgadzało się z początkową koncepcją, ale…. who cares?

Tego nie było w scenopisie.

Nieustraszony reżyser po przemyśleniu strategii podbicia Finlandii już w 1936 (!) roku.


Można to nazwać przygotowaniami do kręcenia filmu o zombiakach. Wszystko w rękach reżysera.

Aha, od dawna nic nie skopało mi tyłka jak to (kliknij).

Do następnego.

Written by lubczanski

listopad 3, 2007 @ 4:09 pm

Napisane w fotografia, głowa, kino, życie

Jedna odpowiedź

Subscribe to comments with RSS.

  1. aaaj… nie wiesz, że kamery na nośnik DVD to złoooo?!!

    Justyna

    listopad 18, 2007 at 4:35 pm


Napisz odpowiedź