No reason to get excited.
W sumie zaczęliśmy jak zawsze.

I wędrowaliśmy tam, gdzie zawsze.


… Skończyliśmy na zapiekankach bez kształtu, na najlepszym posiłku dnia.
Jeśli tak jak mnie nie podchodził wam Bob Dylan, wsłuchajcie się w dźwięki Londynu 1995.
tam gdzie zawsze czyli gdzie ?
od zawsze byłem bardzo ciekawski :P
KrzysioR
październik 23, 2007 at 8:42 pm