Archiwum dla wrzesień 2007

Let it roll, baby, roll.

z 2 komentarzami

Katar to naprawdę straszna sprawa. Zwłaszcza gdy budzisz się około 4.00 z zapchanym gardłem. W poniedziałek. Pozytywnie.

Nawet nie udaje, że się uczę, jak zawsze zresztą.

I znów zakurzony matchbox.

Przypomina mi się ten utwór .

Written by lubczanski

wrzesień 24, 2007 at 6:40 pm

Fucking rock n’ fuckin’ roll.

z 4 komentarzami

OUF!

Jestem martwy i dalej zastanawiam się dlaczego ludzka cywilizacja tyle przetrwała. Cywilizacja debili.

Mniejsza z tym.

Written by lubczanski

wrzesień 21, 2007 at 4:32 pm