Let it roll, baby, roll.

z 2 komentarzami

Katar to naprawdę straszna sprawa. Zwłaszcza gdy budzisz się około 4.00 z zapchanym gardłem. W poniedziałek. Pozytywnie.

Nawet nie udaje, że się uczę, jak zawsze zresztą.

I znów zakurzony matchbox.

Przypomina mi się ten utwór .

Written by lubczanski

wrzesień 24, 2007 @ 6:40 pm

Odpowiedzi: 2

Subscribe to comments with RSS.

  1. katar to straszna rzecz gdy budzisz się o 5 rano i masz popękane, wyschnięte usta i zaschniętą krew na wargach, bo nie możesz oddychać nosem.

    muff-e.

    wrzesień 24, 2007 at 7:46 pm

  2. ten katar minie. ja muszę z Tobą zatańczyć:)

    syla

    grudzień 30, 2007 at 4:15 pm


Napisz odpowiedź